Nasz zespół

Kim jesteśmy

Poznaj rzemieślniczą drużynę DeerDog!

Grzegorz

Rewolucjonista-amator, w poprzednim wcieleniu prążkowany bokser. Zjadł zęby na dziczyźnie, teraz chce aby zajadały ją również psy. Deer Dog to jego oczko w głowie, podobnie jak Kasia i dzieci (w tym bokserka Trufla).

Jagoda

Całe życie oddana miłośniczka kundelków. Wykorzystując ogromną wiedzę niestrudzenie przedziera się przez dżunglę mediów społecznościowych tworząc ciekawe i fachowe treści na nasze socjale. SoMe & Współprace: media@deerdog.pl

Kasia

Zawsze uśmiechnięta dziewczyna z wielkim sercem: miłośniczka zwierząt, fanatyczka psów, serce, mózg oraz prawa ręka i lewa noga Deer Doga. W wolnych chwilach szydełkuje.

Michał

Przede wszystkim ciepły i troskliwy opiekun widocznej na zdjęciu Kluski, a przy okazji drobiazgowy i dociekliwy specjalista od skutecznego docierania z naszą najlepszą karmą do Waszej codziennej listy zakupów.

Zuza

Dumna właścicielka dwóch psich modeli i dumnych obrońców swojej Pani, której zawdzięczamy piękną oprawę graficzną naszych karm.

Szymon

Przemierza świat z kundelkiem Dropsem, a w sieci dba o to, by wieści o Deer Dogu docierały do wszystkich świadomych opiekunów psów i kotów.

O nas

Zespół DeerDog

Jesteśmy zespołem pasjonatów, którym zależy na zdrowiu i dobrym samopoczuciu naszych domowych przyjaciół - psów i kotów. Realizujemy ten cel, tworząc wyjątkowej jakości karmę na bazie dziczyzny - mięsa o wyjątkowych walorach smakowych, które jest o wiele zdrowsze niż to z chowu przemysłowego. 

DeerDog to niewielka firma. Zdecydowana większość z nas to opiekunowie psów - temat znamy więc od podszewki i z pierwszej ręki. To dla nas olbrzymia satysfakcja, że karmę, którą tworzymy, możemy serwować również naszym czworonogom.

PRODUKCJA

Staranny proces produkcji

Karmy DeerDog tworzymy w staranny i przemyślany sposób, z zachowaniem wręcz rzemieślniczej precyzji.

W przypadku karm suchych mięso pieczemy krótko (maksymalnie kwadrans) na specjalnych płytach w piecu atmosferycznym w stosunkowo niskiej temperaturze – do 170°C.

Wytwarzając karmy mokre, łączymy mięso z dodatkami i gotujemy powoli – niemal jak domowy gulasz. Dzięki temu dziczyzna zachowuje swoją naturalną strukturę,
a sama karma staje się lekkostrawna.

Do mięsa dodajemy starannie dobrane, naturalne składniki, a następnie poddajemy je odpowiedniej obróbce termicznej - tak by zachowało jak najwięcej składników odżywczych. Tworzymy wyłącznie karmy monoproteinowe - nie mieszamy równych rodzajów mięs.